Przejdź do głównej zawartości

Posty

Bashir 77

  , on zas stal miedzy nimi, zahukany, zelżony, aż wreszcie ruszyl ku staremu Zygfrydowi i widocznie czujac, że nie wytrzyma już dlugo, poczal krzyczec tak glosno, aby zagluszyc gwar panujacy w sali: -Na meke Zbawiciela i duszne zbawienie, oddajcie mi dziecko, jakoscie obiecali! I chcial chwycic prawa dlon starego komtura, lecz ow odsunal sie szybko i rzekl: -Z dala, niewolniku! czego chcesz? -Wypuscilem z jenstwa Bergowa i przyszedlem sam, boscie obiecali, że za to oddacie mi dziecko, ktore sie tu znajduje. -Kto ci obiecywal? - spytal Danveld. -W sumieniu i wierze ty, komturze! 7 -Swiadkow nie znajdziesz, ale za nic swiadkowie, gdy chodzi o czesc i slowo.-Na twoja czesc! na czesc Zakonu! - zawolal Jurand. -Tedy corka bedzie ci oddana! - odpowiedzial Danveld. Po czym zwrocil sie do obecnych i rzekl: -Wszystko, co go tu spotkalo - niewinna to igraszka, nie w miare jego wystepkow i zbrodni. Ale żesmy przyrzekli wrocic mu corke, jesli sie stawi i upokorzy przed nami, tedy wiedzcie, że slo
Najnowsze posty

Rotan 4

  lupki, oparta na poreczy. Po prawej jego stronie siedzial stary Zygfryd de Lowe z Insburka, nieublagany wrog polskiego plemienia w ogole, a Juranda ze Spychowa w szczegolnosci; po lewej mlodsi bracia Gotfryd i Rotgier. Danveld zaprosil ich umyslnie, aby patrzyli na jego tryumf nad groźnym wrogiem, a zarazem nacieszyli sie owocami zdrady, ktora na wspolke uknuli i do ktorej wykonania dopomogli. Siedzieli wiec teraz wygodnie, przybrani w miekkie, z ciemnego sukna szaty, z lekkimi mieczami przy boku - radosni, pewni siebie, spogladajac na Juranda z pycha i z taka niezmierna pogarda, ktora mieli zawsze w sercach dla slabszych i zwycieżonych. Dlugi czas trwalo milczenie, albowiem pragneli sie nasycic widokiem meża, ktorego przedtem po prostu sie bali, a ktory teraz stal przed nimi ze spuszczona na piersi glowa, przybrany w zgrzebny wor pokutniczy, z powrozem u szyi, na ktorym wisiala pochwa miesza. Chcieli też widocznie, by jak najwieksza liczba ludzi widziala jego upokorzenie, gdyż przez